Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 29.06.2026 Wideo

Polska kupuje 3 okręty podwodne. W Gdyni domknięto program Orka

W Gdyni podpisano umowę na zakup trzech okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP. Decyzję sfinalizowano podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
Wideo Polska kupuje 3 okręty podwodne. W Gdyni domknięto program Orka

W Gdyni zapadła decyzja o zakupie trzech okrętów podwodnych

W samym centrum polskiej Marynarki Wojennej, w Gdyni, sfinalizowano jeden z najważniejszych kontraktów zbrojeniowych ostatnich lat. Podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych podpisano umowę na zakup trzech okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Orka. To właśnie ten punkt był najgłośniejszym i najważniejszym efektem spotkania przedstawicieli obu państw. Decyzja zapadła w formalnym trybie międzyrządowych uzgodnień, z udziałem premierów oraz ministrów odpowiedzialnych za kluczowe obszary współpracy.

Premier Donald Tusk podkreślał na miejscu, że finał kolejnego etapu współpracy ze Szwecją ma szczególny wymiar właśnie dlatego, że doszło do niego w symbolicznym miejscu dla polskich sił morskich. Jak zaznaczano podczas spotkania, nie chodziło wyłącznie o pojedynczy zakup uzbrojenia, ale o pakiet porozumień, które mają otworzyć nowy rozdział w relacjach Warszawy i Sztokholmu. W praktyce oznacza to zarówno wzmocnienie zdolności wojskowych, jak i budowę długoterminowej współpracy politycznej oraz przemysłowej. Sama umowa dotycząca okrętów została przedstawiona jako najważniejszy kontrakt w historii polskiej Marynarki Wojennej.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Z punktu widzenia wojska to przełom, o którym mówiono od lat. Program Orka przez trzy dekady nie doczekał się rozstrzygnięcia, mimo kolejnych zapowiedzi i prowadzonych analiz. Teraz, po latach oczekiwań, został doprowadzony do etapu podpisanej umowy. Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że na ten moment czekały całe pokolenia marynarzy, a sam finał programu udało się osiągnąć dopiero obecnemu rządowi.

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej
  • Podpisano umowę na zakup 3 okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP.
  • Kontrakt zawarto w Gdyni podczas polsko-szwedzkich konsultacji międzyrządowych.
  • Program Orka przez 30 lat nie miał finału, a teraz został sfinalizowany decyzją władz obu państw.
  • Premier Szwecji mówił o przedsięwzięciu rzędu 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Odnowione Partnerstwo Strategiczne Polski i Szwecji podpisano w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

Program Orka ma być początkiem szerszej współpracy zbrojeniowej

Podpisane dokumenty nie kończą historii na samym zakupie jednostek. Strona polska wyraźnie zaznaczyła, że program Orka ma być początkiem długofalowej współpracy przemysłowej ze Szwecją, a nie jednorazową transakcją. Władze w Warszawie wskazują, że rozwój krajowego przemysłu obronnego pozostaje jednym z priorytetów, a partnerstwo ze Szwecją ma dać impuls do wzmacniania zdolności produkcyjnych i technologicznych w Polsce. W tym ujęciu kontrakt na okręty podwodne staje się elementem większej układanki, obejmującej wspólne interesy obronne i przemysłowe.

Premier Donald Tusk mówił wprost, że ambitny projekt Orka nie powinien być finałem współpracy, lecz jej kolejnym etapem. Z kolei szwedzki premier Ulf Kristersson podkreślał historyczny charakter decyzji i skalę całego przedsięwzięcia. Ważne jest także to, że współpraca ma działać w obie strony. Polska kupuje okręty podwodne, natomiast Szwecja pozyskuje okręt ratowniczy oraz zestawy Piorun, co ma potwierdzać równorzędny i partnerski charakter relacji między państwami.

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Takie ułożenie relacji ma znaczenie nie tylko dla marynarki wojennej, lecz także dla firm działających w sektorze obronnym. Rząd podkreśla, że współpraca przemysłowa z zagranicznym partnerem może wzmacniać krajowe zaplecze technologiczne i produkcyjne. W przypadku programu tej skali chodzi o lata wspólnych działań, serwisowania, wymiany doświadczeń i rozwijania zaplecza dla nowoczesnych systemów wojskowych. To sprawia, że decyzja z Gdyni jest istotna nie tylko dla wojska, ale i dla szerzej rozumianego bezpieczeństwa państwa.

Polska i Szwecja budują nową architekturę bezpieczeństwa nad Bałtykiem

Konsultacje w Gdyni miały jednak jeszcze szerszy wymiar niż sam kontrakt zbrojeniowy. Spotkanie odbyło się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku. W rozmowach uczestniczyli ministrowie obrony narodowej, spraw zagranicznych, finansów, kultury i dziedzictwa narodowego oraz infrastruktury. Taki skład pokazuje, że oba państwa traktują współpracę wielowymiarowo: jako projekt polityczny, wojskowy, gospodarczy i infrastrukturalny.

Jednym z efektów konsultacji było także ustanowienie Paktu dla Morza Bałtyckiego. Ma on opierać się na współpracy politycznej, wojskowej oraz w obszarze przemysłu obronnego. Według deklaracji obu stron celem jest utrzymanie Bałtyku jako obszaru bezpieczeństwa, wolnego od działań rosyjskiej floty cieni, prowokacji i zagrożeń militarnych. To odpowiedź na napięcia, które od dłuższego czasu wpływają na sytuację bezpieczeństwa w regionie.

Premier Donald Tusk podkreślał, że działania podejmowane wspólnie przez Polskę i Szwecję mają służyć stabilności całego regionu także w perspektywie kolejnych pokoleń. W podobnym tonie wypowiadał się minister obrony narodowej, wskazując na wspólną odpowiedzialność za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i całego NATO. Duże znaczenie ma tu również członkostwo Szwecji w Sojuszu Północnoatlantyckim, które dodatkowo wzmacnia system bezpieczeństwa w tej części Europy.

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

Warszawa i Sztokholm podkreślają też, że mają zbieżną ocenę zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy i pozostają zgodne w sprawie dalszego wsparcia Ukrainy wobec rosyjskiej agresji. W praktyce oznacza to wspólne spojrzenie na bezpieczeństwo regionu i potrzebę zdecydowanych działań na Bałtyku. Dzisiejsze decyzje z Gdyni pokazują więc nie tylko zakup nowego sprzętu dla polskiej marynarki, ale również wyraźne polityczne potwierdzenie, że Polska i Szwecja chcą razem kształtować bezpieczeństwo północno-wschodniej części Europy.