Niedziela, 6 września 2026
Imieniny: Beata, Eugeniusz, Zachariasz
Polityka Krajowa 04.09.2026 Wideo

Weto ws. kryptowalut odrzucone po raz trzeci. Tusk ujawnia szczegóły śledztwa ws. Zondacrypto

Sejm po raz trzeci nie odrzucił prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Premier Donald Tusk, powołując się na ważny interes państwa, ujawnił w Sejmie informacje ze śledztwa dotyczącego giełdy Zondacrypto, które rzucają nowe światło na powiązania polityków poprzedniego rządu.
Wideo Weto ws. kryptowalut odrzucone po raz trzeci. Tusk ujawnia szczegóły śledztwa ws. Zondacrypto

Sejm blokuje ustawę o kryptoaktywach – co to oznacza dla rynku?

W środowym głosowaniu Sejm po raz trzeci nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Za utrzymaniem weta zagłosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji. To oznacza, że prace nad regulacjami, które miały zwiększyć przejrzystość obrotu kryptowalutami, wzmocnić nadzór nad giełdami i ograniczyć ryzyko nadużyć, utknęły w martwym punkcie. Ustawa była przygotowywana od wielu miesięcy i miała wdrożyć unijne rozporządzenie MiCA, które od grudnia ubiegłego roku obowiązuje w całej Europie.

Brak polskich przepisów wykonawczych sprawia, że krajowy rynek kryptoaktywów pozostaje w dużej mierze poza kontrolą państwa. Eksperci zwracają uwagę, że to właśnie nieuregulowany obrót kryptowalutami jest jednym z głównych kanałów finansowania działalności przestępczej, w tym aktów sabotażu i działań obcych wywiadów. W swoim wystąpieniu przed głosowaniem premier Donald Tusk podkreślał, że ustawa miała chronić bezpieczeństwo kraju i jego obywateli, a także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a osobami z politycznego obozu poprzedniego rządu.

„Ustawa chroniła bezpieczeństwo kraju i jego obywateli. Miała także przerwać łańcuch bezpośrednich powiązań między mafią i piramidami finansowymi a ludźmi z politycznego obozu poprzedniego rządu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Głosowanie odbyło się w atmosferze skandalu, po tym jak szef rządu ujawnił informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto. Ze względu na ważny interes państwa, na podstawie ustawy o prokuraturze, Tusk przedstawił posłom fragmenty protokołów przesłuchań kluczowego świadka, które wskazują na próby wpływania na decyzje rządu PiS przez osoby związane z tą giełdą.

Zondacrypto, politycy i wielkie pieniądze – kulisy śledztwa

Z ujawnionych przez premiera informacji wynika, że osoby ze środowiska giełdy kryptoaktywów Zondacrypto wpływały lub próbowały wpływać na działania rządu Prawa i Sprawiedliwości. Jedno z pierwszych spotkań w tej sprawie odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Uczestniczyli w nim Sylwester Suszek – obecnie zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich następców, inwestor Rafał Zaorski – którego aresztowanie sąd właśnie potwierdził, oraz Krzysztof Piecha – autor koncepcji Konfederacji dotyczącej ustawy kryptowalutowej. Spotkanie zostało zaplanowane z ówczesnym wiceministrem finansów, panem Gruzą, który dziś jest doradcą kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego.

Premier przytoczył również fragmenty zeznań kluczowego świadka, które rzucają światło na mechanizm korupcyjny. Świadek zeznał, że osoba określana jako „Zbyszek” – mająca być Zbigniewem Ziobro – obiecała interweniować w sprawie toczącego się śledztwa i „ukręcić łeb” wszystkim postępowaniom po ewentualnym powrocie do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości. Rekompensata za tę „usługę” miała zostać wypłacona za pośrednictwem fundacji Suwerennej Polski.

„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”

Fragment zeznań kluczowego świadka w śledztwie ws. Zondacrypto

Z dalszych zeznań wynika, że ustalono łączną kwotę 2 mln zł za współpracę. Świadek wypłacił 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego, ale kolejne wpłaty zostały zablokowane przez bank, który wypowiedział mu umowę. W ostatnim czasie Zbigniew Ziobro publicznie przyznał, że wypłacił sobie pieniądze z fundacji i przeznaczył je na własne potrzeby. Główną rolę w całym procederze miała odegrać Patrycja Kotecka, żona byłego ministra sprawiedliwości.

„Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. Ta obietnica ułaskawienia była za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych”

Fragment zeznań kluczowego świadka w śledztwie ws. Zondacrypto

Infiltracja służb i trzykrotne umorzenie śledztwa – rola prokuratury

Ujawnione przez premiera informacje pokazują skalę infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z Zondacrypto. Według polskich służb specjalnych rynek kryptowalut, w tym działalność tej giełdy, może być wykorzystywany jako narzędzie ułatwiające działania obcych wywiadów, przede wszystkim rosyjskich. W okresie rządów Zbigniewa Ziobry prokuratura trzykrotnie umarzała śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka – w 2019, 2020 i 2022 roku – mimo że Komisja Nadzoru Finansowego wnioskowała o jego podjęcie. Te decyzje prokuratury budzą poważne wątpliwości co do niezależności organów ścigania w tamtym okresie.

Premier Tusk ostrzegał posłów opozycji przed konsekwencjami blokowania ustawy. Wskazywał, że nieuregulowanie rynku kryptowalut uniemożliwia państwu prześwietlanie transakcji, które coraz częściej służą do finansowania aktów sabotażu, także na terenie Polski. Szef rządu nie ma wątpliwości, że istnieją dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji w tej sprawie, i zapowiedział dalsze ujawnianie informacji.

„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co to oznacza dla mieszkańców Grodziska Mazowieckiego?

Choć sprawa kryptoaktywów może wydawać się odległa od codziennych spraw mieszkańców Grodziska Mazowieckiego, to jej skutki odczuwalne są również lokalnie. W naszym powiecie, podobnie jak w całym kraju, rośnie liczba osób inwestujących w kryptowaluty. Niestety, brak odpowiednich regulacji sprawia, że wiele osób pada ofiarą piramid finansowych i oszustw, które często są maskowane jako legalne inwestycje w cyfrowe aktywa. Lokalne komendy policji regularnie odnotowują przypadki oszustw internetowych, w których mieszkańcy tracą oszczędności życia.

Wprowadzenie ustawy o kryptoaktywach miałoby również znaczenie dla lokalnych przedsiębiorców, którzy chcieliby legalnie prowadzić działalność związaną z obrotem walutami cyfrowymi. Obecnie muszą oni korzystać z zagranicznych platform, co wiąże się z dodatkowym ryzykiem i kosztami. Brak jasnych przepisów zniechęca też młodych, zdolnych programistów z Grodziska do zakładania startupów w tej branży. Wielu z nich wybiera Warszawę lub zagranicę, gdzie regulacje są bardziej przyjazne. Tym samym region traci szansę na rozwój nowoczesnego sektora technologicznego.

Bezpieczeństwo państwa ważniejsze niż interesy partyjne

Premier Tusk, zwracając się do posłów opozycji, podkreślał, że głosowanie nad ustawą to nie kwestia politycznych sympatii, ale bezpieczeństwa Polski. Polskie służby specjalne – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu – jednoznacznie wskazują, że brak regulacji utrudnia im śledzenie przepływów kryptowalut, które są wykorzystywane do finansowania sabotażu. Rosja prym wiedzie w wykorzystywaniu tego typu aktywów do finansowania działań wymierzonych w Polskę i inne kraje Unii Europejskiej.

Odrzucenie weta przez Sejm byłoby krokiem w stronę zwiększenia bezpieczeństwa obywateli i ochrony ich oszczędności. Ustawa miała wprowadzić mechanizmy, które skutecznie utrudnią funkcjonowanie piramid finansowych i ograniczą możliwość nadużyć na rynku kryptowalut. Przepisy te byłyby również zgodne z unijnymi standardami, które Polska zobowiązała się wdrożyć. Blokowanie ustawy przez opozycję, w świetle ujawnionych informacji, rodzi pytania o rzeczywiste motywy takiego postępowania.

Wystąpienie premiera Tuska w Sejmie z pewnością będzie miało swoje konsekwencje polityczne. Ujawnione szczegóły śledztwa rzucają nowe światło na działania poprzedniego rządu i mogą wpłynąć na kampanię prezydencką. Jedno jest pewne – sprawa Zondacrypto i trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka będzie miała swój ciąg dalszy.

  • 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów ws. kryptowalut z udziałem Sylwestra Suszka, Rafała Zaorskiego i Krzysztofa Piechy
  • 2 mln zł – łączna kwota ustalona jako rekompensata dla Zbigniewa Ziobry za „usługi”
  • 500 tys. zł – kwota wypłacona ze rachunku bankowego świadka jako pierwsza transza
  • 2019, 2020, 2022 – lata trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka
  • Zondacrypto – giełda kryptowalut, której środowisko miało wpływać na rząd PiS

Decyzja Sejmu o utrzymaniu weta oznacza, że prace nad ustawą o kryptoaktywach zostały zatrzymane. Premier zapowiedział, że rząd nie rezygnuje z prób wprowadzenia regulacji i będzie szukał innych dróg, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom i chronić ich przed nadużyciami. Jednak bez poparcia części opozycji, zmiana przepisów może okazać się niemożliwa. Sprawa Zondacrypto pokazuje, jak ważne jest, aby politycy działali w interesie publicznym, a nie w interesie osób, które – jak to ujął premier – „trzymają ich za gardło”.